Top Social

OOTD: Grona gniewu (natury) i torebka koszyk na lato. Witajcie ponownie!

7/01/2018

Prawda jest taka, że po raz kolejny chciałam na tej stroną postawić krzyżyk. I po co mi to, i na co? Mając na uwadze kwestie czysto rozsądkowe, ten proceder nie ma praktycznie racji bytu. Ale okazuje się, że jednak ciągnie mnie do tego by o 8 rano w sobotę wyjść na miasto z aparatem, mając nadzieję, że o tej porze jeszcze wszyscy śpią i nie będą "przeszkadzać" w zdjęciach. Otóż z niewiadomych mi powodów nie śpią. Cały czas odkrywam, że są tym świecie rzeczy, które się filozofom (nomen omen) nie śmiły.

straw bag Rosegal, torebka koszyk na lato

Torebka koszyk na lato / straw bag: Rosegal | koszula/shirt: Zara | dżinsy / jeans: Zara | bransoletki / bracelets: Rosegal | bandama: as old as me

Jednak oprócz przechodniów zachowujących się niezgodnie z moimi oczekiwaniami, to jeszcze i pogoda pokrzyżowała mi ambitne plany. Dzień wcześniej postanowiłam sobie, że w tę sobotę na pewno zbiorę się ponownie na odwagę żeby wyjść na zdjęcia. Miałam pokazać Wam moją nową sukienkę w kwiaty (o z tego posta), a sobotni ranek powitał mnie deszczowymi chmurami i 15 stopniami Celsjusza. Na początku oczywiście pomyślałam, że to kolejny powód, żeby definitywnie zakończyć internetową działalność. No rzesz przecież nawet matka natura mi to podopowiada (słyszeliście już może o TEJ teorii "sprawiedliwej" natury? :D).

straw bag Rosegal, torebka koszyk na lato

Całe szczęście wczesne godzinny nie odebrały mi całkowicie rozumu, a jego resztki wystarczyły, by postukać się w głowę, a uprasowaną wcześniej sukienkę i przygotowane sandałki zamienić po porostu na coś bardziej odpowiedniego do pogody. Takim oto sposobem powstało najbardziej odkrywcze na świecie połączenie dżinsów i niebieskiej koszuli! Tadaa! Ratuje je może torebka koszyk na lato, która aktualnie stała się chyba moim ulubionym akcesorium. Btw, w połowie prasowania koszuli "zniknął" prąd. Jak się później tego dnia okazało, nie była to kolejna podpowiedź losu w postaci awarii w bloku, a po prostu wywaliło nam korki. Brawo ja! Yhy, tak, wiem, dzięki inteligentna ze mnie bestia. No i całe szczęście opuściłam dom! Co prawda z połowicznie uprasowaną koszulą, ale nie pamiętając już o „znakach” od natury/losu. Chociaż sprawa z prądem nie była jeszcze wtedy wyjaśniona! Mam nadzieję, że rozumiecie moje bohaterstwo w tej sytuacji. No i z jedną tylko obawą, która już bardziej przypominała lęki ludzi zdrowych na umyśle – by nie zmókł mi aparat, wyszłam zdobywać świat! Ekhem... Tzn. kręcić się przy takim jednym szarym blokowisku. 😁 No już Wam wspominałam, że obdarte, opisane ściany mi się podobają…

straw bag Rosegal, torebka koszyk na lato

Ale wracając jeszcze do sprawy rozsądku, to myślę, że rozsądny z mojej strony byłby powrót do treningów. Biorąc po uwagę fakt, że ledwo wcisnęłam się w swoje dżinsy. Co prawda nie wydaje mi się, żeby moja dieta stała się ostatnio przesadnie niezdrowe (pomińmy już te kilka epizodów z pralinkami z nadzieniem z masła orzechowego), ale mimo wszystko ubrania na masową skalę zaczynają się kurczyć w praniu. Te anomalie z praniem związane są tym bardziej bolesne, że przyzwyczaiłam się już do super chudej mnie po takim jednym Poście Daniela. No podobały mi się te moje chude nogi. Jakoś teraz już im bliżej do wyglądu wyrobów mięsnych upchanych w kiszkę (przepraszam wrażliwe osoby za naturalistyczne obrazy, ale ja też się muszę z tym obrazem na co dzień zmagać!). 😁 Jem wg mnie zdrowo (już pisałam Wam o swoich aspiracjach do prowadzenia NAJzdrowszej na świecie diety), zapisuję kalorie (których CZASEM zdarzą się uzbierać więcej niż program sugeruje), a każde pranie skutkuje coraz większą frustracją. Hmmm. Ten wpis wyszedł mi bardzo optymistycznie. 😁

straw bag Rosegal, torebka koszyk na lato

straw bag Rosegal, torebka koszyk na lato

straw bag Rosegal, torebka koszyk na lato
straw bag Rosegal, torebka koszyk na lato

straw bag Rosegal, torebka koszyk na lato

INSTAGRAM | FACEBOOK | PINTEREST

9 komentarzy on "OOTD: Grona gniewu (natury) i torebka koszyk na lato. Witajcie ponownie!"
  1. Stylizacja mega mi się podoba :) Torebeczka fajnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny look, koszyk jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze pięknie ;) Bardzo w tym roku kusi mnie tego typu torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łał, no ja po prostu uwielbiam to, jak Ty się rozpisujesz w postach. Czytam niemal z zapartym tchem i chrupię czipsy :) I cieszę się, że wróciłaś, bo już mi brakowało Twoich stylizacji! A koszula boska w swej prostocie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeejku! Jak mi miło, strasznie fajnie czytać takie komentarze. :) Dziękuję! :)

      Usuń
  5. Wyglądasz naprawdę fajnie, niezbyt skomplikowane, ale ciekawy outfit :)

    OdpowiedzUsuń