OOTD: Little colorful dress

by

Chociaż ta stylizacja nie zakrawa jeszcze o szalony styl Anny Dello Russo, jednak dla mnie to już dużo się tu dzieje. Na tyle dużo, że przed wyjściem dziewczyny kilkukrotnie przekonywały mnie, że „nie, nie przesadzam z ilością barw”, jednocześnie pilnując, bym nie zmieniła sukienki na jeansy i biały t-shirt.

sukienka a la Saint Laurent

Czemu więc ta sukienka znalazła się w mojej szafie? Jasne, że mi się spodobała, ale mój zachwyt nad nią na pewno podsycony był uczuciem do twórczości pewnego projektanta. Przypomina mi ona kultowe projekty Saint Laurent z kolekcji Mondrian. Pewnie większość z was kojarzy kolekcję prostych, koktajlowych sukienek w geometryczne wzory. Inspirowane były one twórczością artystów modernistycznych, takich ja Poliakoff, Malevich, czy Mondrian. Jedna z nich znalazła się nawet na okładce Vogue'a. Moja sukienka (z outletu 😎), podobnie do kultowego projektu Saint Laurent, w formie jest bardzo prosta. Na tyle prosta, że musiałam dodać pasek, żeby talia była widoczna i proporcje sylwetki zachowane. Oprócz surowego kroju, urzekł mnie również kolorowy deseń (tak, wiem zaprzeczam sama sobie), który moim zdaniem również nawiązuje do klasycznego modelu. Ok, może nie są to kwadraty i linie, jednak pozostajemy w stylistyce graficznych wzorów, a na dodatek w podobnej kolorystyce. Powiedzcie mi, że nie tylko ja widzę podobieństwo! 😁 Na szczęście w kwestii ceny podobieństwa między dwoma modelami nie było!

sukienka a la Saint Laurent
sukienka a la Saint Laurent
ceglaste BALERINKI NA OBCASIE ZARA
sukienka a la Saint Laurent
sukienka a la Saint Laurent
sukienka a la Saint Laurent
sukienka a la Saint Laurent
sukienka a la Saint Laurent
sukienka a la Saint Laurent

Jak miło że dotarliście aż do końca. 😁 Aby być zawsze na bieżąco, zapraszam do śledzenia mojego konta na Instagramie i Facebooku. Do zobaczenia!