Archive for April 2017

My go-to spring colours

The weather is getting nicer and with warmer sun's rays, our wardrobes call for a breath of fresh air. The spring has come so heavy fabrics and darker colours are giving place to brighter hues and lighter layers. When thinking about shades that would instantly upgrade the wardrobe to the springtime mood there were two shades that sprung to my mind - light blue and faded pink. I believe they are perfect shades for this transitional season between winter and summer. They are calm yet refreshing and uplifting. Plus, they are so versatile that they not only go perfectly with neutral, earthy tones and beiges but they also balance the outfit if you decide to add that extra pop of bright colour. And gosh, I already feel the gentle breeze and warmth of the sun of a spring day just from thinking about these hues! Anyway, whether it be a crispy shirt, comfy t-shirt or lighter trousers - blue or pink is a must! Just add your fancy pair of sunglasses and throw on a trench coat, leather jacket or bomber, et voila! You are ready to go!

I came up with some ideas of outfits for both her and him featuring my go-to springtime colours. What do you think about them? And what are your go-to spring summer hues? I can't wait to read your comments!

Spring colors



Spring colours



Spring colors



Spring colors



Spring colours



Spring colours



Spring colours



Spring colours

Przeceny w Rossmanie - wishlista

Jak już pewnie większość z was wie, jutro rozpoczynają się promocje 49% w Rossmannie. Z przyjemności czytam wpisy innych dziewczyn, przedstawiające produkty warte zakupu i sama postanowiłam przygotować podobny post. Nie będzie to do końca ta sama konwencja, bo nie przedstawię wam wszystkich produktów, jakie przetestowałam i polecam, a raczej zaprezentuję przygotowaną na potrzeby jutrzejszych łowów wishlistę. Wydaje mi się, że lista życzeń to bardzo dobre określenie, bo wiadomo, że zainteresowanie przecenami jest tak wielkie, że chcieć to móc nie znajduje w tym przypadku zastosowania. Wyczytałam w internetach, że są dwie rzeczy które poruszają kobiety: (1) słowa kocham cię i przecena 50%. Nie mogę się nie zgodzić, ale muszę też dodać, że w tym szaleństwie stracić można głowę i przecenową zabawę zakończyć z masą niepotrzebnych produktów. Aby tego uniknąć, przygotowałam sobie listę zakupów, której będę starała się przestrzegać (z naciskiem na będę się starała). Przy kwadratowym stole (z braku okrągłego) powstała lista i plan działania: każda z dziewczyn przedstawiła, czego potrzebuje i zgłosiła, w którym sklepie będzie realizować plan. Wszak przeceny to nie przelewki i do sprawy należy podejść profesjonalnie! 😂 Zobaczymy, co z planów wyniknie.

co kupić na przecenach w Rossmannie, przeceny Rossmann 49%, kosmetyki

Jeśli chodzi o produkty do makijażu twarzy to nie zamierzam kupować żadnych podkładów ani korektorów. Planuję na lato zrezygnować z podkładu i odłożyć pieniądze na mój ukochany kremu BB Brigtening Balm z firmy Dr G Gowoonsesang (ajj, uwielbiam tą nazwę!), który stosowałam jakieś dwa lata temu. Przez te promocje, zawsze miałam zapasy podkładów i nie było sensu go kupować. Skończył mi się natomiast róż (tzn. pokruszył, ekhm) i tutaj nie jestem pewna jakiego zastępcę wybrać. Zastanawiam się nad różem z Bourjois, Lovely i I heart makeup. Wszelkie sugestie mile widziane! Jeśli nie uda mi się nic kupić, to powrócę do używanego dotychczas różu z Catrice Illuminating Blush w odcieniu 010 I Am Nuts About You. Na liście znalazł się też puder ryżowy z Wibo, ale nie dla mnie a dla mamy, więc nie będę się o nim rozpisywać.

Produkty do makijażu oczu ograniczę do tuszu do rzęs i żelu do brwi. Mój ostatnio ulubiony tusz z Maybelline powoli kończy swój żywot i postanowiłam spróbować teraz czegoś nowego (i tańszego). Czytałam i słyszałam wiele pozytywnych opinii o tuszu z Lovely, Lash Extension. Ma on ładnie rozdzielać rzęsy, nie obsypywać się i długo utrzymywać. Mam nadzieję, że to prawda! Co do brwi, to teraz używam żelu z Golden Rose i całkiem fajnie mi się sprawdza, bo mocno utrwala niesforne włoski. Jednak irytuje mnie trochę, że nabiera się go sporo na szczoteczkę i można sobie upaćkać skórę, a w porannym pośpiechu czasem mi się to zdarza. Eyebrow Stylist z Wibo który planuję kupić ma chłodny odcień i również ma być bardzo trwały.

Teraz sekcja produktów do ust. Tutaj planuję kupić Carmex w słoiczku. Nic tak ekspresowo nie koi moich ust jak ten mentolowy specyfik (ten w słoiczku jak dla mnie działa trochę lepiej niż sztyft). Zużyłam już niezliczone opakowania i mimo testowania innych produktów, zawsze kupuję kolejny słoiczek. Mam też nadzieję dorwać K-Lips z Lovely w odcieniu Nautral Beuty, chociaż uważam to raczej za zadania niemożliwe do wykonania. Nawet w czasie braku promocji są one często wyprzedane, a co dopiero w okresie promocyjnym. Mam już zestaw K-Lips w odcieniu Milky Brown - uwielbiam go i sięgam po niego bardzo często! Kredka jest świetnie napigmentowana i bardzo kremowa, przez co jej aplikacja to czysta przyjemność. Zestaw lekko zastyga i jest komfortowy na ustach. Nie utrzyma się cały dzień na ustach, chociaż trwałość jest bardzo dobra, ale nie wysuszy też ust na wiór. Szkoda tylko, że przed okresem promocji zestaw podrożał. Uff, to już chyba wszystko. Teraz trochę informacji organizacyjnych.

  • Kiedy trwają promocje?
  • Promocje trwają w dniach 20-28.04 i nie są podzielone na różne działy. Tak więc w całym okresie trwania przecen, taniej kupicie zarówno produkty do twarzy, oczu i ust, a nie będzie to rozbite tak jak miało to miejsce do tej pory.

  • Jak uzyskać większy rabat?
  • Aby zwiększyć rabat z 49% do 55% należy zainstalować aplikację Klubu Rossmann i zarejestrować się w programie. Oprócz tego, trzeba kupić co najmniej trzy produkty z różnych kategorii (twarz, oczy, usta, a więc, np. korektor, pomada do brwi, szminka).

  • A jak wasze plany zakupowe?
  • Co zamierzacie kupić albo, w zależności kiedy to czytacie, co udało wam się upolować? Czy może nie interesuje was przepychanie się do szafy z ulubionym produktem i darujecie sobie zabawę w promocje? Czekam z niecierpliwości na wasze komentarze! Jeśli macie pytania, to koniecznie piszcie.

    Old school vibes

    Heloooo everyone! The weather has been so wonderful here in Poland for the last few weeks that finally I could make use of a leather jacket (one more reason to love spring). Actually, despite the days it was raining, I was living in the one you can see in today's post. Whenever I dashed out of the house in the morning, my hands almost automatically reached for this jacket and along with dark skinny jeans, it served as my uniform. Needless to say, then, that I love it! Firstly, because it's such a versatile piece of clothing that can go with most of the things in my closet, and secondly I love that it's so unique in a sense that it's not the omnipresent biker jacket design (not that I don't love biker jackets!). It's got an old-school vibe to it and I wouldn't be surprised if I found a similar one in my attic among broken vinyl records and old pairs of flared jeans; not to mention that I would most probably do a humiliating happy dance if such a thing happened. The outfit is pretty basic and simple (that's the way, uh-huh uh-huh I like it). And the cherry on the top (even the colours agree) is the red bandana that is probably as old as I am. It couldn't get more old-school than that.

    Nareszcie nadeszła pogoda, kiedy można zrobić użytek ze skórzanej kurtki (kolejny powód, żeby kochać wiosnę!). W ciągu ostatnich dwóch tygodni, oprócz kilku dni kiedy padało, praktycznie codziennie przed wybiegnięciem z domu na autobus, sięgałam zawsze po nią. Razem z ciemnymi rurkami i wygodnymi butami, tworzyła ostatnio mój uniform. Nie trzeba więc dodawać, że ją uwielbiam. Dlaczego? Po pierwsze pasuje do większości rzeczy które na co dzień noszę, a po drugie podoba mi się to, jak wygląda. Nie jest to klasyczna ramoneska, a bliżej jej raczej do kurtki, którą mogłabym wygrzebać gdzieś na strychu między popsutymi płytami winylowymi i starymi dzwonami (już wyobrażam sobie ten dziwaczno-upokarzający taniec szczęścia, w razie gdybym rzeczywiście coś podobnego znalazła). No uwielbiam ten jej old-choolowy charakter! A z białą koszulą (z używaka) i czerwoną bandanką, która prawdopodobnie jest moją rówieśniczką, nie znajduję lepszego słowa do opisania dzisiejszego stroju niż old school.

    Leather jacket / skórzana kurtka: Zara (sale) | white shirt / biała koszula: second-hand shop | jeans / dżinsy: Zara (sale) | ankle shoes / botki kowbojki: Massimo Dutti (sale) | bag / torebka: Zara

    skórzana kurtka Zara czerwona bananka
    skórzana kurtka Zara czerwona bananka
    skórzana kurtka Zara, czerwona bananka
    skórzana kurtka Zara czerwona bananka
    skórzana kurtka Zara czerwona bananka
    skórzana kurtka Zara czerwona bananka
    miodowe botki kowbojki Massimo Dutti
    skórzana kurtka Zara czerwona bananka
    skórzana kurtka Zara czerwona bananka
    skórzana kurtka Zara czerwona bananka

    PS Remember that if you want to be up to date and see more content that I don't share here, you can follow me on Facebook and Instagram! :)

    PS Jeśli podoba Ci się to, co przygotowuję i chcesz być na bieżąco, to możesz polubić profil One Cellar Door na Facebooku i Instagramie! :)

    Powered by Blogger.
    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...