Leopard is the new black.

by

Of course the title is an exaggeration as the black is irreplacable, but leopard print and me have been getting closer friends day by day. A few years back leopard was not even an option for me as I considered it tacky and in bad taste. Now that I don't understate it anymore, I wish for leopard clutch or/and (the latter conjunction is preferred) shoes. Sunglasses also would be fine. It seems like the print can easily brighten the ensemble and add a hint of effortless chic, especially when paired with wardrobe staples like boyfriend jeans and white shirt. Ok, to the point, I'd LOVE to put my hands on that lovely Clare Vivier clutch, but one is beyond my reach. What do you thing about Mango alternative?

Oczywiście tytuł postu to spora przesada, gdyż czerń jest nie do zastąpienia, jednak wzór w panterkę to dla mnie również klasyk. Kilka lat temu założenie wzoru w cętki nie przeszło mi nawet przez myśl (nie noszę tipsów i panterki!). Teraz torebka, buty i okulary (najlepiej kocie oczy) w panterkę uważam za niezbędne. Taki drobny akcent potrafi nadać charakteru prostej stylizacji i sprawić, że strój złożony z jeansów typu boyfriend i białej koszuli staje się superkobiecy. I efekt je ne se quoi gwarantowany! Ok, przechodzę do rzeczy, chciałabym mieć w swojej kolekcji piękną torebkę Clare Vivier, ale jest ona poza moim zasięgiem. Co myślicie o alternatywie z Mango?


Follow on Bloglovin